Ślub Magdy i Tomka fotografowałem w styczniu 2010. Żyje im się od tej pory szczęśliwie i radośnie, a już niedługo, będzie im jeszcze weselej. Przyjdzie na świat maleństwo, które póki co dojrzewa spokojnie w brzuchu Magdy. Z tego co pamiętam, to ma być dziewucha, ale z tym to nigdy nie wiadomo do samego końca…
Aby mama i maluch… no i tata oczywiście też, mieli pamiątkę w przyszłości, zrobiliśmy całej trójce kilka zdjęć w studio.
Do niedawna fotografowałem głównie śluby i modelki. Takie sesje ciążowe to miła odmiana i ciekawe doświadczenie. Nigdy wcześniej nie widziałem jak dziecko może się rozpychać i wiercić. Świetna sprawa.
Wszystkich Was, którzy czekacie na narodziny Waszego dziecka, zepraszam serdecznie na sesje studyjne i plenerowe.

Dodaj komentarz