Nina

Nie fotografowałem wcześniej dzieci. Po telefonie Alicji, która oznajmiła mi, że jej znajoma chce sobie zrobić zdjęcia z mężem i małą córą, miałem obawy czy podołam… Na tej sesji nauczyłem się jednak, że małemu dziecku nie trzeba mówić co ma robić i jak ma stanąć. Fotografując Ninę wystarczyło tylko naciskać spust i wychwytywać te momenty kiedy promieniała radością i dziecięcym wdziękiem.

Poniżej Ninka w szale podskakiwania i z Mamą Agnieszką.

 

Odpowiedzi

  1. Awatar Stołkowa

    Nina, przecudowne dziecko. No no ,powiem ,że nie jedną modelkę by przeskoczyła:)

  2. Awatar aga,ninka ,mirek

    Sesja ta sprawiła nam ogromną radość.
    Pan fotograf przesympatyczny .
    dziękujemy:)))

Dodaj komentarz