Z ostrym słońcem walka

Po plenerze z Martą i Marcinem. 32 stopnie w cieniu… odlot. Ale warto było. Dużo dobrego poczyniliśmy i wesoło było.

Wracając z Bądzowa, z zasadniczej częsci pleneru, zajechaliśmy na stadion Zagłębia w Lubinie. Tam też było fajowo ;)

Dodaj komentarz