Dwa śluby:
Marty i Marcina – 03.07.2010 koło Polkowic i Ani i Tomka – 17.07.2010 w Bolesławcu.
Godziny wieczorne, tło w półcieniu, uwaga biesiadników była zwrócona na tort z fajerwerkami lub na akordeonistę… wtedy pojawia się Ona…
Jeżeli zobaczę ją na którymś ze zdjęć na następnym ślubie, to zacznę się naprawdę bać. Czy chodzi za mną duch małej dziewczynki?


Dodaj komentarz