Mushroom madness

Reportaż ślubny Mariki i Pawła realizowany był przez Foto-Styl. Ze Zbyszkiem, który fotografował wcześniej ceremonię ślubną i wesele, urządziliśmy więc plener na życzenie Państwa Młodych w jednym z najbardziej luksusowych legnickich hoteli.

Jakiś taki dzień był dobry, że wszyscy mieliśmy małą fazę, a wszystko zaczęło się od kilku niewinnie wyglądających grzybków… Ja wciskałem guziczki, Zbyszko dzielnie jak zwykle pomagał ogarnąć całość przedsięwzięcia, a młodzi…  jak to młodzi… miłość, szał i grzybki ;)

Serdecznie dziękujemy Ani Kopczy i Hotelowi „Rezydencja” za pomoc w realizacji sesji.

P.S.

Atlasy sprawują się świetnie. Nie zauważyłem jeszcze jakichś niepokojących symptomów. Chociaż nie – jedno mnie zdziwiło – podczas pracy w studio, kiedy wyłączałem aparat i ponownie włączałem, to pierwsza klatka naświetlała się jakby z wolniejsza synchronizacją (pół klatki niedoświetlone) a później już wszystko hula sprawnie. Happy!

Ten wpis bierze udział w konkursie Fotograficzny Wpis Miesiąca

I mały backstage od Zbyszka ;)

Odpowiedź

  1. Awatar Zbyszek

    To był dobry plener :)

Dodaj komentarz