Gdy pytają mnie… Co u mnie nowego… odpowiadam!…
Dużo pracy, a czasu co raz mniej. W chwili obecnej jestem na etapie wygrzebywania się spod sterty nieobrobionych zdjeć. W ostatnim czasie odbyło się kilka sesji fotograficznych dla klientów indywidualnych i dwie dla firm, co spowodowało nawarstwienie się… bla bla bla. W skrócie – większość czasu spędzam teraz przed komputerem, bo po weekendzie znów wlizę do studia i znów tyrzeba będzie się spod góry zdjęć wyczołgiwać ;)
Z nowości:
1. Kasia czyniąca make-up na dniach (może nawet dzisiaj) urodzi Zuzię, a co za tym idzie przez jakis czas nie będzie malowała. Zastąpi ją inna wizażystka, ale o tym kto to będzie, zadecydują najbliższe sesje, na których będziemy się testować.
2. Studio ma nowe tło i wieeeeelki parasol… w przyszłum tygodniu pierwsze zdjęcia na nowym sprzęcie.
Stay tuned!

Dodaj komentarz