Jest 00:06 – Godzinę temu wróciliśmy z moją Eweliną ze ślubu Weroniki i Pawła. Weekend żywcem wyjęty z piosenki Pablopavo – Nomada. Najpierw nocleg w Markach u naszych przyjacół Ani i Michała, których ślub fotografowałem w czerwcu `09 (wszystkiego naj naj naj z okazji zbliżającej się drugiej rocznicy!!!), potem sobotni ranek na Kabatach u Państwa Młodych, a następnie u Patrycji, której mieszkanie zamieniono w centrym przygotowań przedślubnych. O 17:00 pędem do Śródmieścia, omijając blokady dróg i demonstracje, do kościoła św.Antoniego na Senatorskiej. Wesele niedaleko na Bielańskiej, w pięknej (choć mocno nadszarpniętej zębem czasu) Reducie Banku Polskiego. Na koniec nocleg na Pradze i niedzielny plener przy Bibliotece Narodowej. Niebawem więcej zdjęć z tego pięknego dnia!


Dodaj komentarz