„Ach co to był za ślub” cytując Anię. Piękna para, piękny dzień, piękny ślub. Bardzo miło będę wspominał wyprawę do Karczmy Miłocin, pomimmo początkowych problemów z pogodą. Na szczęście już od początku ceremonii ślubnej w Kościele na Karłowicach słonko świeciło i było bardzo pozytywnie. Słowo karczma nasuwa niewłaściwe skojarzenia, bo to raczej luksusowa restauracja. Wykwintne potrawy w eleganckim otoczeniu serwowane przez wykwalifikowaną obsługę. Na prawdę godne polecenia miejsce, nie tylko na przyjęcie weselne, ale i na każdą inną okazję.


































































Sesja plenerowa w Karczmie Miłocin – czyli moje pierwsze kroki w filmowaniu DSLR.
Ania i Zbyszek – fotografia ślubna
Odpowiedzi
-
Jeszcze raz bardzo dziękujemy, ponieważ to co zrobiłeś jest niesamowite, zapiera dech w piersiach, wzrusza i bawi jednocześnie. Jesteś mistrzem w swojej dziedzinie. Taki pozostań;-)
Ania i Zbyszek -

Dodaj komentarz