Milana poznałem jak jeszcze siedział spokojnie w brzuszku u Mamy. Potem przełamanie pierwszych lodów na sesji noworodkowej…
A niedawno zostałem zaproszony aby uczestniczyć w jego Chrzcie Świętym. Oto kilka zdjęć z tej podniosłej ceremonii.
Δ
Dodaj komentarz